Woda jak w basenie

www.wydawnictwopuls.pl

Wakacje nawet w najdroższym apartamencie mogą stracić nieco uroku, gdy po wyjściu z kwatery prosto na plażę okazuje się, że kąpiących się można policzyć na palcach jednej ręki.

Zwykle w ten sposób można rozpoznać już z daleka, że woda jest po prostu zbyt zimna.

Oczywiście możemy sprawdzić temperaturę na własnej skórze, jednak zanurzania się w chłodnym morzu z pewnością nie zaliczymy do udanych wakacyjnych momentów.

Temperatura wody zależy od wielu czynników, takich jak prądy morskie i ukształtowanie nadmorskiego terenu, dlatego kolejne kurorty charakteryzuje inna ilość stopni Celsjusza.

Jeśli chcemy mieć pewność, że Bałtyk przywita nas swoją najcieplejszą stroną, powinniśmy udać się do Dziwnowa, Rewala albo Międzyzdrojów.

Temperatura wody zbliża się tutaj często do dwudziestu stopni, dzięki czemu woda jest niemal tak ciepła jak w basenie.

Niestety wysoka temperatura ma też pewne minusy.

W wymienionych miejscowościach, gdy słupek rtęci dla morskiej wody przekroczy dwadzieścia stopni, mogą pojawić się sinice.